Wydziedziczenie – wszystko, co warto wiedzieć
Do mojej kancelarii regularnie trafiają Klienci z pytaniem postawionym z dwóch przeciwstawnych perspektyw: „Chcę pozbawić syna prawa do majątku – jak to zrobić, by było skuteczne?“ oraz „Ojciec wydziedziczył mnie w testamencie – czy naprawdę nic mi się nie należy?“. Obie sytuacje dotykają tej samej instytucji prawa spadkowego, która w powszechnym odbiorze bywa rozumiana opacznie. Wydziedziczenie nie jest bowiem swobodnym aktem woli spadkodawcy, lecz rozrządzeniem testamentowym obwarowanym ścisłymi przesłankami ustawowymi. Kogo można wydziedziczyć? Z jakich przyczyn? Jakie skutki wywołuje wydziedziczenie wobec dalszych zstępnych? Czy przebaczenie niweczy jego skutki? Na te pytania odpowiadam w niniejszym wpisie.
Czym jest wydziedziczenie?
Punktem wyjścia musi być odróżnienie dwóch znaczeń tego pojęcia – potocznego i ścisłego. W znaczeniu potocznym wydziedziczenie to pominięcie spadkobiercy ustawowego w testamencie, czyli powołanie do dziedziczenia innej osoby; w takiej sytuacji pominięty spadkobierca ustawowy nie dziedziczy, lecz przysługuje mu roszczenie o zachowek. W znaczeniu prawnym natomiast wydziedziczenie to pozbawienie spadkobiercy ustawowego – zstępnego, małżonka lub rodziców – prawa do zachowku (art. 1008 Kodeksu cywilnego), a następuje ono w testamencie.
Rozróżnienie to ma doniosłe znaczenie praktyczne. Samo pominięcie w testamencie nie pozbawia bowiem najbliższych ochrony – wręcz przeciwnie, aktualizuje ich roszczenie o zachowek. Dopiero wydziedziczenie w rozumieniu ścisłym prowadzi do utraty tego roszczenia. Wydziedziczenie dotyczy zatem pozbawienia prawa do zachowku w przypadku braku powołania takiej osoby do dziedziczenia.
Kogo można wydziedziczyć?
Krąg podmiotowy wydziedziczenia pokrywa się z kręgiem uprawnionych do zachowku. Zgodnie z art. 1008 k.c. spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku: 1) wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego; 2) dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci; 3) uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.
Wyliczenie to ma charakter zamknięty. Spadkodawca nie posiada zupełnej dowolności w zakresie wydziedziczenia – możliwe jest ono tylko wtedy, jeśli wystąpi choćby jedna przesłanka wymieniona w art. 1008 k.c. Nie można zatem wydziedziczyć kogoś z innych przyczyn niż wskazane w kodeksie. Motywy takie jak odmienne poglądy polityczne, niezaakceptowany przez rodzinę wybór małżonka czy zwykły konflikt pokoleniowy nie stanowią podstawy skutecznego wydziedziczenia.
Przesłanki wydziedziczenia w praktyce orzeczniczej
Uporczywe postępowanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego
Zachowanie uprawnionego do zachowku musi być jednocześnie: 1) uporczywe, 2) sprzeczne z zasadami współżycia społecznego oraz 3) wbrew woli spadkodawcy. Uporczywość działania przejawia się w długotrwałym i wielokrotnym postępowaniu, które spotyka się z jawną, uzewnętrznioną dezaprobatą testatora. Nie wystarczy zatem pojedynczy incydent – za przyczynę wydziedziczenia nie można uznać działań o charakterze incydentalnym czy jednorazowym.
W piśmiennictwie wskazuje się, że chodzi tu o niemoralne prowadzenie się, nieuczciwą działalność, handel narkotykami, pijaństwo czy znęcanie się nad osobami bliskimi. Istotne jest przy tym, że spadkodawca musi w wyraźny sposób zaznaczyć, że takiego zachowania nie akceptuje, a spadkobierca to zignorować; zachowanie musi być uporczywe, czyli długotrwałe, zawinione, celowe i przemyślane, przy świadomości spadkobiercy co do braku akceptacji ze strony spadkodawcy.
Umyślne przestępstwo albo rażąca obraza czci
W tym wypadku ocena przenosi się na grunt prawa karnego. Jak wskazuje się w komentarzach, oceny, czy uprawniony dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci, należy dokonywać przy uwzględnieniu właściwych przepisów prawa karnego, a sąd orzekający o skuteczności wydziedziczenia jest uprawniony do samodzielnej oceny kwestii popełnienia przestępstwa (prawomocny wyrok sądu karnego nie jest konieczny). Trzeba jednak pamiętać o regule prejudycjalności – zgodnie z art. 11 zdanie pierwsze k.p.c. ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym.
Uporczywe niedopełnianie obowiązków rodzinnych
To najczęściej powoływana, a zarazem najbardziej sporna przesłanka. Polega ona na uporczywym niedopełnianiu względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych, przy czym zachowanie takie musi odnosić się do osoby spadkodawcy i dotyczyć niedopełniania obowiązków rodzinnych właśnie względem niego. Doktryna podaje przykłady takich zachowań: niewykonywanie obowiązku alimentacyjnego, nieudzielanie opieki, brak pomocy w chorobie – przy czym zachowanie musi nosić cechy uporczywości, czyli być długotrwałe lub wielokrotne.
Orzecznictwo akcentuje element zawinienia. Dla zaistnienia podstawy z art. 1008 pkt 3 k.c. długotrwałe niedopełnianie obowiązków rodzinnych względem spadkodawcy musi być spowodowane okolicznościami leżącymi po stronie samego spadkobiercy; brak bliskich relacji podlega innej ocenie moralnej, gdy wynikał z postawy spadkobiercy, a innej – gdy był spowodowany postępowaniem spadkodawcy. Odnotować należy jednak stanowisko odmienne, wedle którego dzieci, które nie wypełniają obowiązków rodzinnych i nie wspierają ojca w potrzebie, mogą zostać wydziedziczone, nawet jeśli spadkodawca przyczyniał się do powstania konfliktu rodzinnego (wyrok SN w sprawie I CSK 424/17). Wymaganie znamienia uporczywości oznacza, że stan tworzący podstawę wydziedziczenia musi charakteryzować się bądź pewną długotrwałością, bądź powtarzalnością nieprawidłowych zachowań, przy czym nie muszą one być identyczne (wyrok SA w Warszawie z 22 stycznia 2013 r., VI ACa 978/12).
Wymogi formalne – testament i wskazanie przyczyny
Wydziedziczenie jest rozrządzeniem testamentowym, co determinuje jego formę. Jako że wydziedziczenie stanowi rozrządzenie testamentowe, może ono zostać skutecznie dokonane wyłącznie w testamencie – i to w testamencie, który nie został uznany za nieważny.
Drugim warunkiem jest wskazanie przyczyny. Zgodnie z art. 1009 k.c. przyczyna wydziedziczenia uprawnionego do zachowku powinna wynikać z treści testamentu, dlatego sporządzając testament należy szczegółowo wskazać, kogo i z jakiej przyczyny wydziedziczamy. Konsekwencje uchybienia temu wymogowi są bezwzględne: nawet gdyby w rzeczywistości istniała przyczyna uzasadniająca wydziedziczenie, ale spadkodawca nie wskazał jej w testamencie jako podstawy wydziedziczenia, rozrządzenie to nie byłoby skuteczne – wydziedziczenie pozostaje nieskuteczne, jeżeli jego przyczyna nie wynika z treści testamentu.
Istotny jest także moment zaistnienia przyczyny. Fakt pozbawienia uprawnionego prawa do zachowku przez testatora powinien nastąpić po wystąpieniu przesłanki wydziedziczenia, a przy założeniu ciągłości uchybień przyczyna ta musi występować już w chwili sporządzenia testamentu (wyrok SA w Poznaniu z 6 listopada 2013 r., I ACa 864/13).
Skutki wydziedziczenia
Podstawowym skutkiem wydziedziczenia uprawnionego do zachowku jest traktowanie go tak, jakby nie dożył otwarcia spadku; wydziedziczenie skutkuje utratą prawa do zachowku, wobec czego taka osoba nie otrzyma nic ze spadku. Wydziedziczenie staje się skuteczne dopiero z chwilą otwarcia spadku – do tego czasu spadkodawca ma możliwość odwołania swojego rozrządzenia lub – w sposób bardziej dorozumiany – przebaczenia uprawnionemu do zachowku.
Skutki te mają jednak charakter ściśle osobisty. Doniosłe konsekwencje wydziedziczenia dotyczą wyłącznie samego wydziedziczonego – zgodnie z art. 1011 k.c. jego zstępni zachowują prawo do zachowku, nawet jeśli wydziedziczony przeżył spadkodawcę; jeżeli więc spadkodawca skutecznie wydziedziczy swojego syna, prawo do zachowku będzie przysługiwać wnukom spadkodawcy. Jest to okoliczność najczęściej zaskakująca testatorów – wydziedziczenie nie eliminuje całej gałęzi rodziny z kręgu uprawnionych, lecz jedynie „przesuwa“ roszczenie o pokolenie niżej.
Czy dopuszczalne jest wydziedziczenie częściowe?
Kwestia ta pozostaje sporna. Przeważa pogląd negatywny: w obowiązującym stanie prawnym nie jest możliwe dokonanie wydziedziczenia częściowego, bowiem Kodeks cywilny nie daje możliwości modyfikowania wolą spadkodawcy wielkości przysługującego uprawnionemu zachowku, a do tego w rezultacie sprowadzałoby się dopuszczenie wydziedziczenia częściowego. Zwraca się też uwagę na sankcyjny charakter instytucji: art. 1008 k.c. obejmuje jedynie przypadki drastycznego, szczególnie nagannego zachowania spadkobiercy wobec spadkodawcy i przewiduje jako skutek takich zachowań wyłącznie całkowite pozbawienie uprawnionego prawa do zachowku.
W praktyce podobny rezultat ekonomiczny bywa osiągany innymi środkami – spadkodawca może powołać wydziedziczonego w wymiarze ekonomicznym mniejszym niż wysokość zachowku, uczynić na jego rzecz zapis albo darować mu za życia rzecz o wartości mniejszej niż potencjalny zachowek, powinien jednak wyraźnie zaznaczyć, że czynności te nie eliminują wydziedziczenia i nie stanowią przebaczenia; w ten sposób możliwe jest w sensie ekonomicznym częściowe wydziedziczenie.
Przebaczenie – art. 1010 k.c.
Ustawodawca przewidział mechanizm niweczący skutki wydziedziczenia. Artykuł 1010 k.c. stanowi, że spadkodawca nie może wydziedziczyć uprawnionego do zachowku, jeżeli mu przebaczył – przebaczenie powoduje zatem, że spadkobierca ustawowy nie zostanie pozbawiony zachowku. Przebaczenie jest jednostronnym aktem spadkodawcy o charakterze uczuciowym (psychicznym), polegającym na puszczeniu w niepamięć doznanej krzywdy i wewnętrznym odstąpieniu od negatywnej oceny postępowania osoby, która tę krzywdę wyrządziła.
Kluczowe znaczenie ma uchwała Sądu Najwyższego z 19 października 2018 r., III CZP 37/18, w której stwierdzono, że „przebaczenie przez spadkodawcę uprawnionemu do zachowku może nastąpić także po wydziedziczeniu go w testamencie i do swej skuteczności nie wymaga zachowania formy testamentowej”. Sąd Najwyższy argumentował, że natura przebaczenia nie uzasadnia różnicowania skutków w zależności od tego, czy nastąpiło ono przed, czy po wydziedziczeniu.
Zakres skutków przebaczenia jest jednak ograniczony. Skutkiem przebaczenia jest zachowanie przez wydziedziczonego prawa do zachowku, nie jest nim natomiast odzyskanie statusu spadkobiercy ustawowego w sytuacji, w której spadkodawca powołał do spadku spadkobiercę testamentowego – dla osiągnięcia tego skutku konieczne byłoby sporządzenie testamentu uchylającego lub zmieniającego uprzednie rozrządzenia.
Ustawa reguluje nadto sytuację ograniczonej poczytalności testatora: jeżeli w chwili przebaczenia spadkodawca nie miał zdolności do czynności prawnych, przebaczenie jest skuteczne, gdy nastąpiło z dostatecznym rozeznaniem (art. 1010 § 2 k.c.).
Na płaszczyźnie dowodowej obowiązuje reguła ogólna: udowodnienie zaistnienia faktu i czasu przebaczenia odbywa się w postępowaniu sądowym, a ciężar dowodu spoczywa na osobie, która wywodzi skutki prawne z przebaczenia. Z tego względu dla celów dowodowych warto, aby akt przebaczenia został udokumentowany w sposób formalny, np. poprzez sporządzenie stosownego oświadczenia w formie pisemnej lub w obecności świadków. Odwrotnie – jeżeli spadkodawca chce utrzymać skutki wydziedziczenia pomimo późniejszego pojednania z wydziedziczonym, powinien wyraźnie zastrzec, że pojednanie nie oznacza przebaczenia w rozumieniu art. 1010 k.c.
Jak podważyć wydziedziczenie?
Wydziedziczony nie jest bezbronny. W procesie o zachowek rozkład ciężaru dowodu jest dla niego korzystny: podstawą ustalenia przyczyny wydziedziczenia może być tylko treść testamentu, a spadkobierca pozwany w sprawie o zachowek ma obowiązek udowodnienia, że rzeczywiście zaistniały okoliczności wskazane przez spadkodawcę w testamencie; rolą sądu jest zaś ocena, czy okoliczności te należą do jednej z przesłanek wskazanych w art. 1008 k.c.
Linie obrony sprowadzają się zasadniczo do trzech kierunków. Pierwszym jest zakwestionowanie ważności samego testamentu – wydziedziczenie może nastąpić tylko wtedy, gdy spadkodawca sporządzi testament zawierający rozrządzenie o wydziedziczeniu, zatem podważenie testamentu oznacza podważenie wydziedziczenia. Drugim – wykazanie, że wskazana w testamencie przyczyna w rzeczywistości nie zaistniała albo nie odpowiada żadnej z przesłanek ustawowych. Trzecim – powołanie się na przebaczenie.
W praktyce sądowej częste są sytuacje pośrednie, w których zachowanie uprawnionego nie osiągnęło progu uzasadniającego wydziedziczenie, lecz nie pozostaje bez znaczenia dla wysokości świadczenia. Orzecznictwo dopuszcza wówczas sięgnięcie po klauzulę generalną, wskazując, że art. 1008 k.c. nie obejmuje swoim zakresem zachowań uprawnionego wobec spadkodawcy sprzecznych z zasadami współżycia społecznego w stopniu na tyle istotnym, że w odczuciu społecznym przyznanie pełnego zachowku byłoby niesprawiedliwe i niemoralne, jednak nie na tyle rażąco nagannych, by uzasadniało to pozbawienie prawa do zachowku w całości.
Kiedy warto skorzystać z pomocy prawnika?
Wydziedziczenie należy do tych instytucji, w których pozorna prostota konstrukcji prowadzi do najpoważniejszych błędów – zarówno po stronie testatora, jak i osoby wydziedziczonej. Szczególnie zalecam zasięgnięcie porady, gdy:
- Sporządzają Państwo testament zawierający rozrządzenie o wydziedziczeniu i konieczne jest precyzyjne sformułowanie przyczyny odpowiadającej katalogowi z art. 1008 k.c.
- Przyczyna wskazana w testamencie jest ogólnikowa lub oparta na motywach nieprzewidzianych w ustawie.
- Doszło do pojednania spadkodawcy z wydziedziczonym, a jego skutki prawne budzą wątpliwości.
- Zachodzi potrzeba oceny, czy niedopełnianie obowiązków rodzinnych miało charakter zawiniony i uporczywy.
- Rozważają Państwo zakwestionowanie ważności testamentu zawierającego wydziedziczenie.
Podsumowanie
Wydziedziczenie stanowi wyjątek od ustawowej ochrony najbliższych członków rodziny spadkodawcy i jako wyjątek podlega ścisłej wykładni. Jego skuteczność zależy kumulatywnie od: dokonania go w ważnym testamencie, zaistnienia jednej z trzech przesłanek z art. 1008 k.c., wskazania przyczyny w treści testamentu (art. 1009 k.c.) oraz braku przebaczenia (art. 1010 k.c.). Nawet skuteczne wydziedziczenie nie wywołuje przy tym skutku wobec dalszych zstępnych, którym – stosownie do art. 1011 k.c. – prawo do zachowku przysługuje mimo przeżycia spadkodawcy przez wydziedziczonego. Z perspektywy testatora oznacza to konieczność szczególnej staranności redakcyjnej; z perspektywy wydziedziczonego – realną szansę obrony w procesie o zachowek.
Niniejszy wpis nie stanowi porady prawnej w rozumieniu przepisów ustawy Prawo o adwokaturze. Jeżeli znajdują się Państwo w podobnej sytuacji i chcą uzyskać wsparcie prawne – zapraszam do nawiązania kontaktu. Przyjrzę się Państwa sprawie i zaproponuję odpowiednią strategię działania.
