Rozwód nie zawsze kończy wszystkie więzi między małżonkami. Moi Klienci często pytają: „Czy po rozwodzie muszę płacić alimenty na byłą żonę?“ albo odwrotnie: „Mąż mnie zdradził, zostawił mnie bez środków – czy mogę żądać alimentów na siebie, a nie tylko na dzieci?“. Sprawa o alimenty na rzecz byłego małżonka to jedno z najbardziej niedocenianych, a jednocześnie najbardziej dotkliwych finansowo rozstrzygnięć wyroku rozwodowego. Kto może żądać alimentów po rozwodzie? Jakie znaczenie ma wina w rozkładzie pożycia? Jak długo trwa obowiązek alimentacyjny wobec byłej żony lub byłego męża? Jak napisać pozew o alimenty i kiedy wygasa obowiązek alimentacyjny? Na te pytania odpowiadam w niniejszym wpisie. Zapraszam do lektury.
Czym są alimenty na rzecz byłego małżonka?
Alimenty na małżonka to świadczenie pieniężne, które po rozwiązaniu małżeństwa przez rozwód ma chronić tego z byłych małżonków, który znalazł się w gorszej sytuacji materialnej. Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą świadczenia alimentacyjne między rozwiedzionymi małżonkami stanowią kontynuację powstałego przez zawarcie małżeństwa obowiązku wzajemnej pomocy w zakresie utrzymania – istnieją więc nie z powodu rozwodu, lecz pomimo rozwodu, który nie tworzy nowego obowiązku, a jedynie modyfikuje obowiązek istniejący w czasie trwania małżeństwa.
Podstawą prawną roszczenia alimentacyjnego wobec byłego małżonka jest Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Obowiązek alimentacyjny między rozwiedzionymi małżonkami uregulowany został w art. 60–61 k.r.o., przy czym ustawodawca uzależnił go od dodatkowych przesłanek oraz w sposób szczególny unormował jego zakres i czas trwania. W trakcie trwania małżeństwa źródłem wsparcia jest inny przepis – art. 27 k.r.o., zgodnie z którym oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli, a zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.
Warto od razu podkreślić: alimenty na byłą żonę lub byłego męża to nie to samo co alimenty na dziecko. To dwa niezależne roszczenia, o różnych przesłankach, różnym czasie trwania i różnej podstawie prawnej. Sprawa rozwodowa może zakończyć się zasądzeniem obu tych świadczeń jednocześnie.
Kiedy przysługują alimenty po rozwodzie? Dwa modele z art. 60 k.r.o.
Kluczowe znaczenie ma to, jak zakończyła się sprawa o rozwód – czy sąd orzekł rozwód bez orzekania o winie, z winy obu stron, czy z wyłącznej winy jednego z małżonków. Prawo przewiduje dwa odrębne reżimy alimentacyjne.
1. Alimenty zwykłe – niedostatek (art. 60 § 1 k.r.o.)
Zgodnie z art. 60 § 1 k.r.o. małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.
Ten przepis obejmuje najczęstsze warianty wyroku rozwodowego. Art. 60 § 1 KRO reguluje sytuację standardową przy rozwodzie bez orzekania o winie oraz przy winie obojga małżonków – alimentów można wówczas żądać tylko w razie niedostatku, a to znacznie wyższy próg niż „istotne pogorszenie sytuacji materialnej“.
Czym jest niedostatek? Kodeks tego nie definiuje, ale orzecznictwo Sądu Najwyższego jest tu utrwalone. W wyroku z 7 września 2000 r. (I CKN 872/00) SN wskazał, że w niedostatku znajduje się ten, kto nie może własnymi siłami zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb w całości lub w części, a usprawiedliwione potrzeby to takie, których zaspokojenie zapewni uprawnionemu normalne warunki bytowania, odpowiednie do jego stanu zdrowia i wieku. W niedostatku pozostaje zatem zarówno ten, kto nie dysponuje żadnymi środkami utrzymania, jak i osoba, która nie posiada wystarczających środków, by w pełni zaspokoić swoje usprawiedliwione potrzeby (wyrok SN z 5 lipca 2000 r., I CKN 226/00).
Bardzo istotna wskazówka praktyczna dla osób po rozwodzie: stan niedostatku nie musi istnieć w chwili orzeczenia rozwodu – według przeważającego poglądu żądanie świadczeń alimentacyjnych jest uzasadnione także wtedy, gdy uprawniony do alimentów małżonek znalazł się w niedostatku dopiero po upływie pewnego czasu od orzeczenia rozwodu.
2. Rozszerzony obowiązek alimentacyjny – wyłączna wina (art. 60 § 2 k.r.o.)
Znacznie korzystniejszą pozycję ma małżonek niewinny, gdy sąd orzekł rozwód z wyłącznej winy drugiej strony. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.
Doktryna nazywa to rozwiązanie rozszerzonym obowiązkiem alimentacyjnym. Nie zależy on od tego, czy małżonek niewinny cierpi niedostatek – wystarczające jest pogorszenie sytuacji materialnej wskutek orzeczenia rozwodu.
Jak sąd bada „istotne pogorszenie sytuacji materialnej“? Istotę tego pojęcia precyzyjnie ujął Sąd Najwyższy, stwierdzając, że sąd powinien porównać sytuację, w jakiej małżonek niewinny znajdzie się po rozwodzie, z sytuacją, w jakiej by się znajdował, gdyby pożycie małżonków funkcjonowało prawidłowo (wyrok SN z 28 października 1980 r., III CRN 222/80). Powszechnie przyjmuje się, że jest to sytuacja gorsza od tej, którą małżonek miałby, pozostając w małżeństwie, przy czym musi mieć charakter odczuwalny – istotne pogorszenie sytuacji materialnej nie oznacza jednak niedostatku.
Uwaga: rozszerzone alimenty od małżonka wyłącznie winnego nie są automatyczne. Sąd Najwyższy w wyroku z 14 lutego 2001 r. (I CKN 1341/00) wskazał, że obowiązek ten nie istnieje obligatoryjnie w każdym bez wyjątku przypadku, a użycie słów „sąd może orzec“ daje wyraz swobodzie sędziowskiej pozwalającej – wyjątkowo, gdy przemawiają za tym bardzo ważne powody – oddalić powództwo.
Kto nigdy nie dostanie alimentów po rozwodzie?
Tu prawo jest bezwzględne. Małżonek uznany za wyłącznie winnego nie może żądać alimentów od drugiego – nawet gdyby popadł w niedostatek; jest to sankcja majątkowa za doprowadzenie do rozpadu małżeństwa. Dlatego decyzja procesowa o tym, czy wnosić pozew o rozwód z orzekaniem o winie, czy bez orzekania o winie, ma wprost wymiar finansowy.
Ile wynoszą alimenty na byłego małżonka?
To pytanie zadaje niemal każdy Klient przygotowujący się do sprawy rozwodowej. Odpowiedź brzmi: nie ma tabel ani widełek. Nie istnieją ustawowe widełki dotyczące wysokości alimentów na małżonka, a ich kwoty ustalane są indywidualnie w każdej sprawie. Sąd bierze pod uwagę: potrzeby małżonka uprawnionego do alimentów, możliwości majątkowe i zarobkowe zobowiązanego małżonka, winę za rozpad małżeństwa oraz to, czy jedna ze stron pozostaje w niedostatku.
Bardzo ważna granica, o której należy pamiętać, formułując żądanie w pozwie o alimenty: przyjmuje się, że zakres obowiązku alimentacyjnego byłego małżonka będzie się z reguły znajdował pomiędzy granicą, poniżej której leży niedostatek, a granicą, której przekroczenie byłoby zrównaniem stopy życiowej obojga rozwiedzionych małżonków. Innymi słowy, alimenty po rozwodzie nie służą utrzymaniu dokładnie takiego samego standardu życia, jaki małżonkowie mieli wspólnie.
Na ocenę sytuacji materialnej stron wpływa też podział majątku wspólnego. Dla obowiązku alimentacyjnego znaczenie ma fakt otrzymania spłat w wyniku podziału majątku wspólnego. Znaczenie mają również inne obciążenia stron – nie można zgodzić się z oceną, że zaciągnięte pożyczki, w tym jedna na remont mieszkania, nie mogą być uwzględnione przy ustalaniu sytuacji materialnej byłego małżonka w sprawie dotyczącej alimentów.
Sądy oceniają także postawę życiową uprawnionego. W doktrynie i orzecznictwie jako okoliczności uzasadniające zasądzenie alimentów wskazuje się długotrwałość pożycia małżeńskiego, osobiste starania niewinnego małżonka o wychowanie dzieci, wkład pracy w prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego, podeszły wiek lub zły stan zdrowia. Z drugiej strony żądanie może zostać oddalone, gdy małżonek niewinny dąży do życia na koszt małżonka wyłącznie winnego, np. nie podejmuje żadnej pracy pomimo wyższego wykształcenia i dobrego stanu zdrowia, albo zawinienie popadł w niedostatek.
Jak uzyskać alimenty na siebie? Pozew o alimenty i postępowanie
Roszczenie alimentacyjne można zgłosić na dwa sposoby – w sprawie o rozwód albo w odrębnym procesie już po rozwodzie. Zgodnie z art. 444 k.p.c. małżonek może dochodzić roszczeń alimentacyjnych od drugiego małżonka na wypadek orzeczenia rozwodu, jak również na wypadek orzeczenia separacji, a dochodzenie następuje przez zgłoszenie wniosku na rozprawie w obecności drugiego małżonka albo w piśmie, które należy doręczyć drugiemu małżonkowi. Przepis mówi, że małżonek „może“ dochodzić roszczeń, co oznacza, że sąd nie rozstrzyga tej kwestii z urzędu – bez wyraźnego żądania sąd rozwodowy alimentów na małżonka po prostu nie zasądzi.
Jeżeli sprawa o alimenty toczy się osobno, po prawomocnym wyroku rozwodowym: sprawy o alimenty należą do właściwości sądu rejonowego (art. 17 pkt 4 k.p.c.), bez znaczenia dla właściwości jest wartość przedmiotu sporu, a właściwość miejscową ustala się według reguły ogólnej z art. 27 § 1 k.p.c. – powództwo wytacza się przed sąd pierwszej instancji, w którego okręgu pozwany ma miejsce zamieszkania.
Warto też wiedzieć, od kiedy liczy się płatność. Zgodnie z aktualnym orzecznictwem początkową datę płatności alimentów w wyroku orzekającym rozwód stanowi data uprawomocnienia się wyroku rozwodowego (uchwała SN z 26 marca 1969 r., III CZP 16/69).
Do kiedy płaci się alimenty na byłą żonę lub byłego męża? Wygaśnięcie obowiązku
To najczęstsze pytanie zobowiązanych do alimentacji. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa; jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.
Rozłóżmy to na trzy praktyczne reguły:
- Nowe małżeństwo uprawnionego kończy alimenty zawsze. Obowiązek ustaje nawet gdy dotyczy małżonka uznanego za wyłącznie winnego rozkładu pożycia. Nie działa to jednak w drugą stronę – zawarcie małżeństwa przez małżonka zobowiązanego nie powoduje wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego, choć strona zobowiązana może wystąpić o obniżenie alimentów m.in. z powodu zawarcia przez siebie nowego małżeństwa i pojawienia się nowych obowiązków alimentacyjnych. Co ważne dla wielu osób w nowych relacjach – nie można podzielić poglądu, że brak jest jakiejkolwiek różnicy między małżeństwem formalnym a nieformalnym, jakim jest konkubinat, ponieważ ustawodawca posłużył się w art. 60 § 3 zd. 1 KRO terminem „zawarcie małżeństwa“. Konkubinat może natomiast wpływać na zakres świadczenia – usprawiedliwione potrzeby małżonka pozostającego w związku nieformalnym podlegają ocenie z uwzględnieniem możliwości zarobkowych i majątkowych jego partnera (wyrok SN z 11 lipca 2000 r., II CKN 1015/00).
- Pięć lat – ale nie dla każdego zobowiązanego. Jeżeli zobowiązanym do alimentów jest małżonek, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek alimentacyjny wygasa z upływem 5 lat od orzeczenia rozwodu, przy czym termin ten biegnie od daty uprawomocnienia się wyroku orzekającego rozwód. Natomiast czasowe ograniczenie obowiązku alimentacyjnego nie następuje, gdy zobowiązany do alimentacji jest małżonek ponoszący winę rozkładu – i to niezależnie od tego, czy zobowiązany jest wobec małżonka, który także ponosi winę, czy wobec małżonka niewinnego. Praktyczny wniosek: alimenty należne małżonkowi niewinnemu od strony wyłącznie winnej mogą być płacone bezterminowo – aż do zawarcia przez uprawnionego nowego małżeństwa albo do zmiany okoliczności uzasadniającej uchylenie obowiązku.
- Przedłużenie terminu pięcioletniego. Wygaśnięcie następuje z mocy samego prawa, bez orzeczenia sądu, natomiast przedłużenie obowiązku może być dokonane wyłącznie orzeczeniem sądu, wydanym na wniosek uprawnionego. Małżonek, na rzecz którego zasądzono alimenty, może dochodzić przedłużenia tego terminu tylko w drodze powództwa (uchwała SN z 28 lutego 1970 r., III CZP 109/69).
Czym są „wyjątkowe okoliczności“ uzasadniające przedłużenie alimentów?
Tu orzecznictwo stawia wysoką poprzeczkę. Nie są wyjątkowymi okolicznościami stopniowy ubytek sił, dolegliwości i schorzenia byłego małżonka dotykające go w miarę upływu życia; wyjątkowymi okolicznościami są natomiast nie tylko nagłe zdarzenia – wypadki powodujące kalectwo – ale również niektóre choroby wywołujące silny rozstrój zdrowia, np. prowadzące do poważnych operacji (wyrok SN z 3 września 1998 r., I CKN 1029/97). Przy ocenie wyjątkowych okoliczności należy m.in. uwzględniać niemożność uzyskania świadczeń emerytalno-rentowych przez rozwiedzionego małżonka, wywołaną koniecznością rezygnacji z zarobkowania ze względu na wychowanie małoletnich dzieci i prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego. Przez wyjątkowe okoliczności rozumie się przy tym zarówno okoliczności zachodzące po stronie małżonka domagającego się przedłużenia, jak i po stronie drugiego małżonka.
Uwaga na pułapkę terminową: przedłużenie 5-letniego terminu może nastąpić tylko wtedy, gdy wyjątkowe okoliczności powstały przed upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu (wyrok SN z 28 stycznia 1999 r., III CKN 1041/98), przy czym w orzecznictwie od dawna przyjmuje się i aprobuje w piśmiennictwie, że powództwo to może być wytoczone także po upływie pięcioletniego terminu.
Zmiana i uchylenie alimentów – co, gdy sytuacja się zmienia?
Wyrok alimentacyjny nie jest wyryty w kamieniu. Wyrok zasądzający alimenty może zostać zmieniony w przypadku zaistnienia zmiany stosunków (art. 138 k.r.o.), a pojęcie zmiany stosunków odnosi się do okoliczności wpływających na zakres obowiązku alimentacyjnego – potrzeb uprawnionego oraz zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Ustalenie zmiany stosunków następuje przez porównanie stosunków obecnych z warunkami i okolicznościami uprzednio istniejącymi.
Praktyczna przestroga dla płacących alimenty po rozwodzie: samo upłynięcie terminu nie zwalnia z konieczności działania. Jednym ze zdarzeń powodujących wygaśnięcie obowiązku jest uzyskanie przez uprawnionego zdolności do samodzielnego utrzymania się, jednak wyrok zasądzający alimenty nie przestaje wówczas obowiązywać i należy wystąpić z pozwem o ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego. Aby formalnie zakończyć płacenie alimentów, konieczne jest złożenie wniosku do sądu o stwierdzenie wygaśnięcia tego obowiązku.
Istnieje także ogólna klauzula ochronna dla zobowiązanego: art. 144¹ k.r.o. stanowi, że zobowiązany może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Obowiązek ustaje też z przyczyn naturalnych – przyjmuje się, że prawo do świadczeń alimentacyjnych, ze względu na osobisty charakter, wygasa z chwilą śmierci uprawnionego.
A co przy separacji?
Separacja nie zwalnia od wzajemnego wsparcia. W przypadku separacji obowiązek dostarczania środków utrzymania przez jednego z małżonków na rzecz drugiego nadal istnieje, a stosuje się tu odpowiednio przepisy art. 60 KRO dotyczące alimentów po rozwodzie.
Alimenty na małżonka a podatki
Kwestia często pomijana, a potrafiąca zaskoczyć w rozliczeniu rocznym. Zasadniczo alimenty wypłacane na rzecz osób innych niż dzieci podlegają opodatkowaniu, a zwolnienie przysługuje w dwóch przypadkach: gdy alimenty zostały przyznane na podstawie wyroku sądu lub ugody sądowej oraz gdy miesięczna kwota alimentów nie przekracza 700 zł; w innych sytuacjach osoba otrzymująca alimenty powinna uwzględnić je w zeznaniu podatkowym jako dochód.
Planowane zmiany – rozwód bez orzekania o winie i nowe zasady alimentacji
To zagadnienie, które warto śledzić, planując pozew o rozwód. W czerwcu 2025 r. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Rodzinnego przyjęła projekt nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zakładający całkowite zniesienie możliwości orzekania o winie za rozkład pożycia małżeńskiego w postępowaniach o rozwód i separację oraz jednoczesną zmianę zasad alimentacji na rzecz ekonomicznie słabszego małżonka. Eliminacja orzekania o winie ma nastąpić przez uchylenie art. 57 k.r.o.
Jak miałyby wyglądać nowe alimenty na byłego małżonka? Zgodnie z projektowanym brzmieniem art. 60 k.r.o. małżonek rozwiedziony, który na skutek rozwiązania małżeństwa nie jest w stanie zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb, mógłby żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego, mającego istotnie większe możliwości zarobkowe i majątkowe, przyczyniania się w odpowiednim zakresie do zaspokajania tych potrzeb, jeżeli odpowiada to zasadom współżycia społecznego. Nowelizacja przewiduje także możliwość spełnienia obowiązku alimentacyjnego w formie świadczenia jednorazowego. Nowe zasady alimentacji oznaczają odejście od powiązania obowiązku alimentacyjnego z ustaleniem winy, co może poszerzyć krąg osób uprawnionych.
Podkreślam jednak wyraźnie: to wciąż projekt. Pakiet oznaczony numerem UD349 pozostaje na rządowym etapie prac legislacyjnych i nie jest jeszcze obowiązującym prawem – aby wszedł w życie, musi zostać przyjęty przez Radę Ministrów, uchwalony przez Sejm i Senat oraz podpisany przez Prezydenta. W wykazie prac legislacyjnych planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów wskazano na III kwartał 2026 r. Projekt przewiduje wejście w życie zmian po 6 miesiącach od ogłoszenia. Do czasu wejścia reformy w życie obowiązują dotychczasowe zasady.
Rozwód z orzekaniem o winie czy bez? Decyzja o wymiarze finansowym
Dopóki obowiązuje obecny stan prawny, strategia procesowa w sprawie rozwodowej przesądza o alimentach. Zgodnie z art. 57 § 1 k.r.o. sąd orzekający rozwód ma obowiązek ustalić, czy i który z małżonków ponosi winę za rozkład pożycia, a dopiero na zgodne żądanie obojga małżonków sąd zaniecha orzekania o winie (art. 57 § 2 KRO) – wtedy skutki są takie, jakby żaden z małżonków nie ponosił winy. Domyślnie zatem sąd bada winę, a brak tego rozstrzygnięcia wymaga inicjatywy obu stron. Co istotne, wina nie podlega stopniowaniu – nie ma możliwości ustalenia, który z małżonków „bardziej“ zawinił, a przewinienia jednej strony nie znoszą się z przewinieniami drugiej.
Ryzyko procesowe jest realne. Postępowanie o winę często kończy się orzeczeniem winy obojga – także wtedy, gdy jedna strona liczyła na status wyłącznie niewinnego, bo druga strona może w toku procesu podnieść zachowania powoda; zamiast rozszerzonych alimentów z art. 60 § 2 KRO strona otrzymuje wówczas symetryczne rozstrzygnięcie na zasadach ogólnych. Do tego dochodzą koszty: opłata sądowa od pozwu rozwodowego wynosi 600 zł niezależnie od tego, czy strona wnosi o orzekanie o winie, przy rozwodzie bez orzekania o winie sąd zwraca powodowi 300 zł, a przy orzekaniu o winie zwrot nie przysługuje.
Kiedy warto skorzystać z pomocy adwokata lub radcy prawnego?
Sprawa o alimenty na rzecz byłego małżonka wygląda w teorii prosto (niedostatek, pięć lat, wina), a w praktyce rozstrzyga się na dowodach i argumentacji. Szczególnie warto zasięgnąć porady prawnej, gdy:
- Rozważasz pozew o rozwód i chcesz ocenić, czy walka o orzeczenie winy męża lub żony realnie poprawi Twoją sytuację alimentacyjną i majątkową.
- Po rozwodzie znalazłaś się lub znalazłeś w niedostatku i chcesz wystąpić z pozwem o alimenty na siebie.
- Zbliża się upływ pięciu lat od uprawomocnienia się wyroku rozwodowego, a wyjątkowe okoliczności uzasadniające przedłużenie alimentów już wystąpiły.
- Płacisz alimenty na byłą żonę lub byłego męża, a sytuacja stron się zmieniła i rozważasz powództwo o obniżenie albo o ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego.
- Uprawniony zawarł nowy związek – małżeństwo albo konkubinat – i nie wiesz, jaki to ma skutek prawny.
- Sprawa ma element zagraniczny (praca lub miejsce zamieszkania stron poza Polską), egzekucję alimentów prowadzi komornik, albo równolegle toczy się sprawa o podział majątku wspólnego.
Podsumowanie
Alimenty na rzecz byłego małżonka to instytucja chroniąca tego z rozwiedzionych małżonków, którego rozwód uderzył najmocniej w sferę materialną. Świadczenia te mają chronić tego z małżonków, który wskutek rozwodu znalazł się w trudnej sytuacji materialnej i nie jest w stanie samodzielnie utrzymać poziomu życia odpowiadającego jego potrzebom. Podstawą jest art. 60 k.r.o., a kluczowe są trzy zmienne: wina w rozkładzie pożycia, niedostatek albo istotne pogorszenie sytuacji materialnej oraz możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego. Alimenty można żądać zarówno w sprawie rozwodowej, jak i w odrębnym procesie już po rozwodzie – nawet po latach. Obowiązek wygasa zawsze wraz z nowym małżeństwem uprawnionego, a wobec małżonka nieuznanego za winnego – z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że sąd ten termin przedłuży. Warto przy tym śledzić projektowaną reformę prawa rodzinnego, która może istotnie przebudować model alimentacji porozwodowej. W sprawach rozwodowych i alimentacyjnych czas i przygotowanie dowodowe mają decydujące znaczenie – dlatego nie warto zwlekać z konsultacją.
Niniejszy wpis nie stanowi porady prawnej w rozumieniu przepisów ustawy Prawo o adwokaturze. Stan prawny na dzień publikacji. Jeżeli znajdujecie się Państwo w podobnej sytuacji i potrzebujecie wsparcia w sprawie o rozwód, separację, alimenty na małżonka lub podział majątku – zapraszam do nawiązania kontaktu. Przyjrzę się Państwa sprawie i zaproponuję odpowiednią strategię działania.
