Zawieszenie władzy rodzicielskiej – wszystko, co warto wiedzieć
Moi Klienci zgłaszają się do mnie z problemem, który brzmi z pozoru banalnie, a paraliżuje codzienne życie: „Ojciec dziecka od dwóch lat jest za granicą i nie odbiera telefonów, a ja nie mogę wyrobić synowi paszportu ani zapisać go do szkoły za granicą – co mam zrobić?“. Władza rodzicielska nie jest bowiem samym tytułem, lecz zespołem praw i obowiązków, które trzeba realnie wykonywać. Przez przemijającą przeszkodę należy rozumieć okoliczność, która uniemożliwia danemu podmiotowi wykonywanie ściśle określonego prawa lub obowiązku, jednak trwa jedynie przez pewien czas. Gdy taka okoliczność się pojawia, prawo daje narzędzie: zawieszenie władzy rodzicielskiej. Kiedy sąd je stosuje? Czym różni się od pozbawienia? Jak wygląda procedura i jak odzyskać władzę po ustaniu przeszkody? Na te pytania odpowiadam w niniejszym wpisie. Zapraszam do lektury.
Czym jest zawieszenie władzy rodzicielskiej?
Instytucja ta uregulowana jest w jednym, bardzo lakonicznym przepisie. Zgodnie z art. 110 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego: „§ 1. W razie przemijającej przeszkody w wykonywaniu władzy rodzicielskiej sąd opiekuńczy może orzec jej zawieszenie. § 2. Zawieszenie będzie uchylone, gdy jego przyczyna odpadnie“.
Warto od razu podkreślić fundamentalną cechę tego środka: nie jest to odebranie praw rodzicielskich. Istota zawieszenia władzy rodzicielskiej polega na tym, że wynikające z niej prawa i obowiązki rodziców nie przestają wprawdzie istnieć, jednakże przez pewien czas nie mogą być wykonywane. Rodzic objęty takim postanowieniem formalnie nadal je posiada – nie może ich jednak w tym czasie wykonywać; innymi słowy, jest to czasowy zakaz korzystania z uprawnień, a nie ich trwałe odebranie.
Nie jest to również środek o charakterze represyjnym. Przeszkoda nie musi być zawiniona przez rodzica – organ orzekający nie ocenia tu winy, lecz faktyczną niemożność wywiązywania się ze swoich obowiązków. Przy ocenie istnienia przesłanek zawieszenia nie bierze się pod uwagę zawinienia ani jego stopnia.
Zawieszenie a ograniczenie i pozbawienie – trzy poziomy ingerencji
Kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje kilka narzędzi o różnym stopniu dolegliwości. Zgodnie z art. 109 k.r.o. sąd opiekuńczy może ograniczyć władzę rodzicielską, jeśli rodzice dopuszczają się zaniedbań lub działań zagrażających dobru dziecka. Zawieszenie z art. 110 k.r.o. to środek pośredni, a najdalej idącym rozwiązaniem jest pozbawienie władzy rodzicielskiej na podstawie art. 111 k.r.o.
Granica między zawieszeniem a pozbawieniem sprowadza się do jednego kryterium – trwałości przeszkody. Przemijająca przeszkoda jest jedyną przesłanką zawieszenia władzy rodzicielskiej, natomiast trwała przeszkoda stanowi przyczynę pozbawienia władzy rodzicielskiej; zasadniczą kwestią różniącą oba pojęcia jest odpowiedź na pytanie, czy po ustaniu przeszkody istnieje możliwość powrotu do życia rodzinnego i relacji sprzed jej zaistnienia.
Obowiązuje przy tym zasada wybierania środka najłagodniejszego. Sąd zawsze wybiera najłagodniejszy środek, który wystarczająco chroni dobro dziecka – jeśli sytuację można naprawić ograniczeniem, sąd nie orzeknie pozbawienia; stopniowanie ingerencji wywodzi się z konstytucyjnej ochrony więzi rodzinnych. Ten sam kierunek myślenia widać w orzecznictwie: ingerencja w władzę rodzicielską powinna być proporcjonalna do zagrożenia i służyć dobru dziecka, a nie karaniu rodziców.
Czym jest „przemijająca przeszkoda“?
To pojęcie, na którym opiera się cała instytucja – i jednocześnie najczęstsze źródło sporów w sprawach tego rodzaju. Brak jest bowiem definicji legalnej lub katalogu sytuacji mieszczących się w zakresie „przemijających przeszkód“.
Punktem wyjścia jest przewidywalność ustania przeszkody. Chodzi o takie przeszkody, które ze względu na swój charakter zazwyczaj ustają i można się spodziewać podjęcia przez rodziców, którym poza tym nie brak ku temu kwalifikacji, dalszego wykonywania tej władzy. Ocena, czy przeszkoda ma charakter przemijający, zależy od przewidywanego czasu jej trwania, który nie może być zbyt odległy. Przyjmuje się, że przyczyna ta najczęściej nie wynika z winy rodziców i powinna minąć zanim dziecko osiągnie pełnoletność.
Klasyczne przykłady wskazywane w praktyce to:
- Długotrwała choroba i hospitalizacja rodzica. Jako przykład przeszkody podaje się ciężką chorobę wymagającą długotrwałej hospitalizacji, długotrwały wyjazd za granicę i zerwanie więzi z dziećmi oraz krótkotrwałe odbywanie kary pozbawienia wolności.
- Wyjazd zagraniczny. Wskazuje się tu wyjazd za granicę na stałe lub na czas nieokreślony, któremu dodatkowo towarzyszy brak zainteresowania dzieckiem.
- Pobyt w zakładzie karnym lub areszcie. Pobyt rodzica na leczeniu zamkniętym, osadzenie rodzica w areszcie czy wyjazd zagraniczny to typowe sytuacje życiowe, w których możliwe jest zawieszenie władzy rodzicielskiej.
Uwaga jednak na pułapkę: pozbawienie wolności nie zawsze jest przeszkodą przemijającą. Jeżeli przeszkoda ma trwać wiele lat, np. skazanie na wieloletnią karę pozbawienia wolności, należy uznać, że ma ona trwały charakter. Nie będzie zatem przemijającą przeszkodą wieloletni pobyt w więzieniu, gdyż przerwa będzie zbyt długa i istnieje prawdopodobieństwo zajścia zmian w relacjach między rodzicem a dzieckiem – taka przeszkoda uznawana jest za trwałą.
Co mówi orzecznictwo o wyjazdach za granicę
Najczęściej powoływanym rozstrzygnięciem jest wyrok Sądu Najwyższego z 29 listopada 1999 r. (III CKN 483/98). Sąd Najwyższy wskazał w nim, że decyzje opiekuńcze w stosunku do dziecka powinny być podejmowane sprawnie i bez zakłóceń, czemu nie może sprostać sytuacja, gdy jeden z rodziców przebywa stale za granicą i jest tam mocno zaangażowany w tworzenie nowych podstaw swojej egzystencji; współdziałanie rodziców staje się wówczas iluzją, a zawieszenie władzy rodzicielskiej jednemu z nich umożliwia harmonijne wykonywanie uprawnień rodzicielskich drugiemu.
Drugim filarem jest starsze, lecz nadal przywoływane orzeczenie. Postanowienie Sądu Najwyższego z 8 października 1964 r. (II CR 418/64) wskazuje, że zawieszenie władzy rodzicielskiej jest dopuszczalne wtedy, gdy rodzice, którzy chcą sprawować władzę rodzicielską, nie sprawują jej wobec istniejących przemijających przeszkód, którym nie mogą się przeciwstawić; przeszkoda ta zachodzi głównie „po stronie rodziców“.
Trzeba jednak podchodzić do tych tez z ostrożnością. Wyrok z 1999 r. wydano ponad dwadzieścia lat temu, a od tego czasu świat się „skurczył“ – łatwiej jest podróżować i komunikować się; nie oznacza to, że orzeczenie straciło aktualność, ale każdy przypadek należy oceniać indywidualnie.
Sam fakt przeszkody nie wystarczy – potrzebna jest celowość
To zagadnienie najczęściej zaskakuje Klientów: wykazanie przeszkody nie oznacza automatycznego sukcesu. Sąd posiada uprawnienie do zawieszenia władzy rodzicielskiej, jednak nie ma obowiązku go stosować, nawet jeśli zaistnieje taka przesłanka – w art. 110 k.r.o. ustawodawca użył słowa „może“, co oznacza fakultatywne uprawnienie, a nie obligatoryjny obowiązek. Nawet czasowa przerwa w wykonywaniu władzy rodzicielskiej nie powoduje automatycznego jej zawieszenia; decyzja, czy zawieszenie jest potrzebne, zależy od uznania sądu, które nie może być dowolne, lecz musi być podyktowane dobrem dziecka i wszechstronną oceną całokształtu okoliczności sprawy.
Obok przemijającej przeszkody praktyka wyodrębnia więc drugą przesłankę. Musi zaistnieć przesłanka celowości zawieszenia – celowe będzie ono, gdy rodzic zachoruje albo wyjedzie za granicę i nie będzie mógł nadzorować sytuacji dziecka, podejmować decyzji ani go reprezentować; gdy jednak rodzic pozostawia dziecko pod opieką osób godnych zaufania, np. dziadków, cel wydania orzeczenia nie zostanie osiągnięty.
Znaczenie ma także sytuacja drugiego rodzica. Inaczej sprawa będzie się przedstawiać, gdy drugie z rodziców żyje i sprawuje należycie władzę rodzicielską, a inaczej gdy nie żyje lub jest jej pozbawione – w pierwszym wypadku orzeczenie zawieszenia nie będzie celowe, w drugim z reguły konieczne. Nie stanowi natomiast podstawy sama okoliczność, że dziecko mieszka z jednym z rodziców: jeśli dziecko będzie stale przebywało u jednego z rodziców, nie jest to podstawa do zawieszania władzy rodzicielskiej – przemijająca przeszkoda nie dotyczy sytuacji, gdy dziecko stale przebywa u drugiego rodzica.
Jakie są skutki zawieszenia?
Skutki są bardzo praktyczne i dotykają codziennych decyzji. W trakcie zawieszenia rodzic nie może decydować, do jakiej szkoły pójdzie dziecko ani czy może mieć przeprowadzony dany zabieg medyczny; w tym czasie drugi rodzic, jeżeli nie została mu ograniczona władza rodzicielska, może samodzielnie podejmować wszelkie decyzje dotyczące dziecka. Drugiemu rodzicowi przysługuje wówczas pełnia władzy rodzicielskiej, co oznacza, że może on samodzielnie decydować o wszystkich istotnych sprawach dziecka.
Gdy przeszkoda dotyczy obojga rodziców, konieczne jest zapewnienie dziecku zastępczej reprezentacji. W razie zawieszenia władzy obojga rodziców ustanawia się dla dziecka opiekę.
Warto natomiast jasno powiedzieć, czego zawieszenie nie zmienia:
- Obowiązek alimentacyjny trwa nadal. Zawieszenie lub odebranie władzy rodzicielskiej nie zwalnia rodziców z obowiązku alimentacyjnego wynikającego z art. 128 k.r.o. – rodzice nadal muszą łożyć na utrzymanie i wychowanie dziecka.
- To nie jest zakaz kontaktów. Środek ten nie jest tożsamy z zakazem kontaktów z dzieckiem – niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice i dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania kontaktów, choć sąd może je ograniczyć lub zakazać, jeżeli wymaga tego dobro dziecka.
- Nie ma tu żadnego „rejestru“. Postanowienie sądu o zawieszeniu władzy rodzicielskiej nie jest wpisywane do Krajowego Rejestru Karnego ani żadnego publicznie dostępnego rejestru.
Trzeba jednak liczyć się z konsekwencjami w sferze świadczeń. Zawieszenie władzy rodzicielskiej zazwyczaj powoduje utratę prawa do świadczenia wychowawczego przez tego rodzica, gdyż wiąże się z przekazaniem dziecka pod faktyczną opiekę drugiego rodzica lub opiekuna prawnego.
Jak wygląda postępowanie?
Sprawa toczy się przed sądem rodzinnym w trybie nieprocesowym. Właściwy jest sąd rejonowy, wydział rodzinny i nieletnich, właściwy dla miejsca zamieszkania lub aktualnego pobytu dziecka (art. 569 KPC) – nie chodzi o miejsce zamieszkania wnioskodawcy ani uczestnika, liczy się wyłącznie dziecko. Zgodnie z brzmieniem przepisu właściwy wyłącznie jest sąd opiekuńczy miejsca zamieszkania osoby, której postępowanie ma dotyczyć, a w braku miejsca zamieszkania – sąd opiekuńczy miejsca jej pobytu. Jest to sąd rejonowy, nie okręgowy – sąd okręgowy rozpoznaje wyłącznie sprawy o rozwód i separację.
Kilka kwestii organizacyjnych, o które pytają Klienci:
- Krąg wnioskodawców jest szeroki. Postępowanie może rozpocząć się na wniosek jednego z rodziców, prokuratora, kuratora oraz osób z najbliższego otoczenia dziecka, a także zostać wszczęte z urzędu na podstawie art. 570 KPC – po zawiadomieniu ze szkoły, placówki medycznej, policji, ośrodka pomocy społecznej czy kuratora.
- Opłata. Sądy wskazują, że od wniosku o ograniczenie, pozbawienie, zawieszenie, powierzenie lub przywrócenie wykonywania władzy rodzicielskiej pobiera się 100 zł; podstawą jest art. 23 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, przy czym postępowanie wszczęte z urzędu jest bezpłatne.
- Rozprawa jest obowiązkowa. Art. 579 KPC wymaga obligatoryjnie przeprowadzenia rozprawy – sąd nie może rozstrzygnąć takiej sprawy wyłącznie na posiedzeniu niejawnym, bez wysłuchania stron i analizy dowodów.
- Dowody. Potrzebne są dowody wskazujące na istnienie przemijającej przeszkody – dokumentacja medyczna rodzica, zaświadczenie o odbywaniu kary pozbawienia wolności, a uzupełniająco zeznania świadków, przesłuchanie drugiego rodzica, a nawet wysłuchanie dziecka.
- Zaskarżenie. Rodzicowi, którego władza została zawieszona, przysługuje apelacja od postanowienia sądu, rozpoznawana przez sąd okręgowy; w apelacji rodzic powinien wykazać, że nie istnieje przeszkoda do sprawowania przez niego władzy rodzicielskiej.
Zawieszenie jako zabezpieczenie na czas procesu
W sprawach pilnych nie trzeba czekać na prawomocne orzeczenie. Osoba składająca wniosek dotyczący władzy rodzicielskiej może w tym samym piśmie wnosić o udzielenie zabezpieczenia poprzez zawieszenie władzy rodzicielskiej rodzicowi na czas trwania postępowania, a sąd rozpoznaje taki wniosek w pierwszej kolejności. Zgłoszenie żądania zabezpieczenia już we wniosku nie wymaga dodatkowej opłaty, natomiast złożenie go na dalszym etapie postępowania wiąże się z opłatą 100 zł.
Warto również pamiętać o zbiegu z postępowaniem rozwodowym. Rozstrzygnięcie o zawieszeniu władzy rodzicielskiej może zapaść jako samoistne, bądź być elementem wyroku rozwodowego lub o separacji. Jeżeli równolegle toczy się sprawa rozwodowa, o władzy rodzicielskiej rozstrzyga sąd okręgowy w wyroku rozwodowym – w takiej sytuacji nie składa się osobnego wniosku, lecz zgłasza odpowiednie żądanie w sprawie rozwodowej.
Uchylenie zawieszenia – największa praktyczna pułapka
To fragment, który powinien przeczytać każdy rodzic z zawieszoną władzą rodzicielską. Zawieszenie nie „odżywa“ samo. W razie ustania przyczyny zawieszenia władza ta nie odżywa automatycznie – skutek taki wywiera dopiero orzeczenie sądu o uchyleniu zawieszenia; orzeczenie takie sąd jest obowiązany wydać i w postępowaniu tym nie może badać, czy uchylenie jest celowe, lecz czy istotnie przyczyna zawieszenia ustała. Odpadnięcie przyczyny stanowi jedyną przesłankę uchylenia tego środka i dlatego sąd opiekuńczy nie dokonuje już oceny celowości rozstrzygnięcia; odpadnięcie przyczyny nie prowadzi jednak ex lege do uchylenia zawieszenia, które następuje na mocy obligatoryjnego orzeczenia sądu.
Konsekwencje bezczynności bywają dramatyczne. W praktyce zdarzają się przypadki, gdy ojciec kilkumiesięcznego dziecka wyjechał na dwa lata za granicę, po tym czasie wrócił do Polski, ale nigdy nie wystąpił o uchylenie zawieszenia – i jego władza pozostawała zawieszona do osiemnastych urodzin dziecka. Dla porządku dodam, że wniosek o przywrócenie także podlega opłacie: tyle samo, 100 zł, kosztuje wniosek o przywrócenie władzy rodzicielskiej.
Uchylenie nie jest przy tym automatyczne również z innego powodu. Sąd uchyla zawieszenie, gdy nie istnieje już przeszkoda, która je spowodowała; jeżeli jednak ustali, że wprawdzie dotychczasowa przeszkoda ustała, lecz występuje inna, której nie było w czasie orzekania, a dobro dziecka wymaga dalszego zawieszenia – brak będzie podstaw do uchylenia; poza tym wzgląd na dobro dziecka nie może uzasadniać odmowy uchylenia zawieszenia.
Wreszcie – scenariusz odwrotny, czyli pogorszenie sytuacji. Przyczyna zawieszenia odpada również wtedy, gdy okazuje się, że przeszkoda potraktowana jako przemijająca jest trwała; wówczas – po uchyleniu zawieszenia – sąd rozważy możliwość pozbawienia władzy rodzicielskiej na podstawie art. 111 § 1 k.r.o. Sąd opiekuńczy powinien wtedy uchylić orzeczone przez siebie zawieszenie i zastosować inny, adekwatny w danym przypadku środek ingerencji we władzę rodzicielską.
Kiedy warto skorzystać z pomocy prawnika?
Zawieszenie władzy rodzicielskiej to instytucja opisana w dwóch zdaniach kodeksu, której cała treść mieści się w dorobku orzecznictwa i doktryny. Sprawy o zawieszenie, cofnięcie zawieszenia lub przywrócenie uprawnień rodzicielskich wymagają starannego przygotowania – zarówno strona wnioskująca, jak i rodzic broniący swoich uprawnień, mają wiele do zyskania na pomocy doświadczonego pełnomocnika.
Szczególnie warto zasięgnąć porady, gdy:
- Nie wiadomo, czy przeszkoda ma charakter przemijający, czy już trwały – od tej kwalifikacji zależy wybór między art. 110 a art. 111 k.r.o.
- Sprawa jest pilna i konieczne jest złożenie wniosku o zabezpieczenie wraz z wnioskiem głównym.
- Drugi rodzic pozostawił dziecko pod opieką osób bliskich, co może podważyć celowość zawieszenia.
- Równolegle toczy się sprawa rozwodowa i trzeba zdecydować, przed którym sądem zgłosić żądanie.
- Przeszkoda ustała, a rodzic chce odzyskać możliwość wykonywania władzy rodzicielskiej.
- Pojawia się spór o konkretną decyzję – paszport, leczenie, wybór szkoły, wyjazd dziecka za granicę.
Podsumowanie
Zawieszenie władzy rodzicielskiej to najbardziej „techniczny“ ze środków ingerencji sądu opiekuńczego – nie karze rodzica, lecz porządkuje sytuację dziecka na czas, w którym jeden lub oboje rodzice obiektywnie nie mogą sprawować pieczy. Jego jedyną przesłanką jest przemijająca przeszkoda, a rozstrzygnięcie ma charakter fakultatywny i zawsze podporządkowany dobru dziecka. Skutki są przy tym daleko idące, bo w praktyce zawieszenie władzy rodzicielskiej ma podobny skutek jak jej pozbawienie – z zasadniczą różnicą: dla przywrócenia władzy przy jej czasowym zawieszeniu wystarczy, aby przyczyna, która je spowodowała, ustała. Kluczowe pozostaje jedno: zawieszenie nie ustaje z mocy samego prawa – skutek taki wywołuje dopiero orzeczenie sądu opiekuńczego uchylające zawieszenie władzy rodzicielskiej. Dlatego ani z wnioskiem o zawieszenie, ani z wnioskiem o jego uchylenie nie warto zwlekać.
Niniejszy wpis nie stanowi porady prawnej w rozumieniu przepisów ustawy Prawo o adwokaturze. Jeżeli znajdujecie się Państwo w podobnej sytuacji i chcecie uzyskać wsparcie prawne – zapraszam do nawiązania kontaktu. Przyjrzę się Państwa sprawie i zaproponuję odpowiednią strategię działania.
